Kto chce cofnąć się w czasie do początków XX wieku? Hala Koszyki zaprasza

Odtworzono klimat Warszawy z początku XX wieku. Jest przepięknie, choć z elementami nowoczesności.  Warto się wybrać. KTO JUŻ BYŁ RĘKA DO GÓRY?

Hala Koszyki zachwyca interpretacją historycznej architektury?

Hala Targowa na Koszykach w pierwszej połowie XX w. była głównym miejscem zaopatrzenia w żywność południowego Śródmieścia Warszawy. Rozebrana w 2006 r., teraz wyremontowana w pełnej krasie. Konserwacji poddano każdy element, jaki udało się zachować z oryginału. Wszystkie zostały skatalogowane. Dotyczy to przede wszystkim metalowej konstrukcja dachu hali. Zabytek rozebrał poprzedni właściciel obiektu, a firma Griffin go warszawiakom przywraca i tchnie w to szczególne miejsce nowe życie.Wojna nie przyniosła hali wielkich zniszczeń. Szybko wrócił do niej handel, lecz w latach 60. przekształcono jej część frontową. Od schyłku lat 90. XX w. powierzchnia handlowa hali coraz bardziej się zmniejszała. Ostatecznie została zamknięta w 2006 r. Mimo protestów firma Avestus, która kupiła zabytek, rozebrała go. Zachowała jedynie dwa boczne ryzality z bramami.

Hala Koszyki

Dziś w #urzadzamswojdom przedstawiam klimat Warszawy z początku XX wieku. Jest przepięknie, tradycyjna choć z elementami nowoczesności. Warto się wybrać, #odnowionaHalaKoszyki czeka na Was. KTO JUŻ BYŁ RĘKA DO GÓRY?więcej: https://enplan.pl/hala-koszyki/Sprawdźcie jakie były reakcje na ten post na FB, nie wszystkie pozytywne, miejsce okazało się bardzo kontrowersyjne, wzbudza emocje. A Wy co sądzicie?

Publié par Urządzam naturalnie sur lundi 16 janvier 2017

Historia Hali Koszyki 

W Warszawie takich hal było kilka. Pomysł budowy hali powstał w 1905 r., gdy magistrat kupił dwie posesje przy ul. Koszykowej. Projekt i kierownictwo budowy powierzono architektowi miejskiemu Juliuszowi Dzierżanowskiemu. Prace prowadzone przez firmę Kusz & Luedtke rozpoczęto w 1906 r. Konstrukcje metalowe dostarczyła wysoko wyspecjalizowana firma Henryka Zielezińskiego. Dekoracje kamienne odkuł Zygmunt Otto. Na szczęście zabytkowych elementów konstrukcyjnych nie oddano na złom, lecz wywiezione zostały do Wiązownej pod Warszawą. Hala została zburzona i budowa zamarła na kilka lat. Dopiero w 2011 r. właściciel ogłosił, że zamierza sprzedać posesję. Kupiła ją w 2012 r. Griffin Group. Projekt jest dziełem pracowni JEMS Architekci. Zachwyca.

Korzystałam ze źródeł tekstowych: Gazeta Wyborcza

Co sądzą na temat Hali Koszyk inni internauci? 

A takie były reakcje na ten post na moim FB, nie wszystkie pozytywne, miejsce okazało się bardzo kontrowersyjne, wzbudza emocje. A Ty co sądzisz daj znać w komentarzu?

„Pamiętam Halę Koszyki z lat 70-tych i 80-tych … Koszykowa kojarzyła mi się wówczas z przychodnią zdrowia 😀 ale później zawsze szłyśmy z mamą na zakupy na Koszyki. Bardzo jestem ciekawa jak to wygląda teraz na żywo”

„Ogólnie to jestem troszkę zawiedziony tym co jest w środku”

„Z prawdziwej Hali Koszyki NIC nie zostało, poza nazwą. A była taka piękna 🙁 Szkoda, ze nie bierzemy przykładu ze Szwajcarii, Austrii, Niemiec gdzie pozostawia się i konserwuje stare budowle, naprawia oryginalne detale – a nie przerabia na nowe, wmawiając, że to stare. Mury zewnętrzne, częściowo zachowane to trochę mało.”

„w Hiszpanii – tam takie budowle mają przede wszystkim charakter społeczny, są miejscem jednoczenia absolutnie wszystkich mieszkańców. Rewitalizuje się stare hale miejskie, które mają niepowtarzalny klimat i są naprawdę z przeszłości, a nie tylko to udają.”

„a czy tu był wybór? Poprzedni inwestor rozebrał bez zgody i wywiózł wszystko na śmietnik”

„czy poprzedni inwestor został pociągnięty do odpowiedzialności u czy zapłacił miastu odszkodowanie ?”

„Z przedwojenny klimatem to raczej tam się nie spotkamy, raczej z „opowieścią” o przeszłości za pomocą nowych środków;-)sama architektura jest na bardzo wysokim poziomie .”

„Architektura bardzo udana, ale nie udawajmy, że ma cokolwiek wspólnego z przeszłością… Zatracony został kompletnie dawny klimat miejsca, a z budowli został jedynie szkielet. Więc raczej to nie jest temat do pereł z odzysku 😉 Poza tym o charakterze miejsca mówią wszystko wizualizacje przedstawione na najwyższym piętrze Hali. Proszę się tam przejść i poobserwować śmieszne zderzenie teorii (to, co mówią Państwo architekci na nagraniach, o kontynuacji społecznej misji budynku, budowaniu wspólnoty, miejsca dla wszystkich etc etc) kontra wizualizacje miejsca z brodatymi hipsterami w płaszczach od Burberry.”

„czynsz pewni kosmiczny, na wieczór pewnie są ciekawsze miejsca a w ciągu dnia ludzie w pracy, na spotkania biznesowe open concept nie służy. Jakoś nie mam pomysłu na stałych klientów – bogate mamuśki na macierzyńskim?”

„Wrrrrr nie lubię tego lanserskiego miejsca:) Architektonicznie mistrzostwo”

„Też nie cierpię takich miejsc – żaden lans nie zastąpi atmosfery dawnych kawiarni .Tu kawę wypija się szybko dla … regulacji ciśnienia 🙂 w takiej np Nowy Świat przy okrągłym stoliku kawa to jedynie pretekst żeby ” pobyć „

„tam nie bywają małolatki:) Nie stac ich na to. Studenci tez raczej nie. Miejsce zajęte przez „warszawke”. Nie hipsterskie ale warszawko-we własnie. Bogate sloje, korporacje, panowie z kokami na głowie;)”

„jakaś galeria na górze by się przydała albo miejsce gdzie miasto mogłoby się komunikować z ludźmi albo jakiś zwykły sklep spożywczy. Coś poszło nie tak. Niby jest coś na wzór bazaru ale eko,bezglutenowe;) marchewki czy soki z nasion jakiś tam to dość zabawne zastępstwo dawnych Koszyków. Poczekam az przejdzie największy lans i wtedy na spokojnie pojade podziwiać architekturę.”

„Ja pamiętam hale przed „remontem” to dwa światy! I nic nie ka ze starego klimatu. Jak chcesz to poznać to polecam hale mirowska i banacha… To jest miejsce dla hipstera lub ludzi z lemingradu.”

 

Daj się polubić 🙂

Potrzebujesz porady architekta wnętrz? Sprawdź ofertę.

Related Post

Komentarze

Loading Disqus Comments ...
Loading Facebook Comments ...

Dodaj komentarz